Moja praca magisterska

Czas pisania prac magisterskich to wielka nerwówka. Nie ważne jakby się planowało i rozplanowywało zadania i tak wszystko robi się na ostatnią chwilę. Tak było i w moim przypadku. Swoją pracę drukowałam na dwa dni przed oddaniem jej do dziekanatu. Byłam już przygotowana. Kupiłam nowe oryginalne tonery- kolorowy i czarny. Byłam pewna, że skoro są to oryginalne tonery starczą mi na wydrukowanie dwóch egzemplarzy pracy magisterskiej. Włożyłam papier do drukarki i rozpoczęłam drukowanie. Jakież było moje zaskoczenie gdy po wydrukowaniu połowy pierwszej pracy, po 60 stronach wyskoczył mi komunikat, że skończył się tusz. Kilka stron później moja drukarka zaczęła wypuszczać puste kartki. Musiałam kupić nowy czarny toner. Niestety tonery hp są dość drogie a na wydrukowanie resztki pierwszej pracy i jeszcze jednej całej musiałabym kupić dwa. Na szczęście przemiły sprzedawca doradził kupienie zamiennika. I faktycznie. Nie tylko był o 50% tańszy od oryginału ale jeden starczył mi na wydrukowanie dwóch prac.

Nasz serwis powstaje we Współpracy z najlepszymi stronami WWW: